Alfabet lotniczy ICAO zamienia litery na słowa - A to Alfa, B Bravo, C Charlie - dzięki czemu w radiu nie sposób pomylić "B" z "D". Wpisz dowolny tekst poniżej, a konwerter przeliteruje go po lotniczemu.
Skąd wziął się ten alfabet?
Obecną wersję ICAO przyjęło w 1956 roku po latach testów zrozumiałości w hałasie i zakłóceniach - słowa dobrano tak, by brzmiały odmiennie w ustach mówców różnych języków. Dziś używa go lotnictwo, wojsko (jako alfabet NATO), żegluga i służby na całym świecie.
Gdzie przyda się poza lotnictwem?
Wszędzie tam, gdzie literujesz przez telefon - numer rezerwacji, rejestrację auta, nazwisko. "Romeo-Alfa-Delta" zrozumie każdy konsultant. W lotnictwie usłyszysz go m.in. w nazwach bramek (gate Charlie 12), dróg kołowania i znaków wywoławczych - a cyfra 9 czytana jest "niner", by nie myliła się z niemieckim "nein".
Dlaczego 9 wymawia się "niner"?
Dla odróżnienia od słowa "nein" i liczby "five" w zakłóconej transmisji - podwójna sylaba jest trudniejsza do pomylenia.
Czy alfabet ICAO i NATO to to samo?
Tak - to ten sam zestaw słów, przyjęty równolegle przez lotnictwo cywilne (ICAO) i wojskowe (NATO).