Podczas burzy radar lotów pokazuje charakterystyczny teatr unikania - trasy wyginają się w łuki wokół niewidocznych na mapie komórek, nad lotniskami rosną holdingi, a część maszyn zmienia cel lotu. Sama burza na mapie lotów nie istnieje - widzisz wyłącznie jej cień w zachowaniu ruchu.
Sygnatury frontu na mapie
Pierwsza: równoległe "banany" wielu rejsów w tym samym miejscu - tam stoi linia komórek, którą wszyscy obchodzą tą samą bramą. Druga: karuzele oczekiwania przy porcie i wydłużone wektory podejść. Trzecia: dywersje - ikonki ze zmienionym portem docelowym, uciekające na lotniska poza frontem. Czwarta, nocą: frachtowce krążące do przejścia nawałnicy.
Jak połączyć radar lotów z radarem opadów?
Otwórz obok mapę burzową - nałożenie obu obrazów tłumaczy każdy manewr: łuki pokrywają się z czerwonymi jądrami opadów, a "brama" między komórkami zbiera cały ruch regionu. Dlaczego załogi trzymają dystans od komórek, wyjaśniamy w tekście o omijaniu burz.
Co to oznacza dla Twojego lotu?
Opóźnienia narastają falami - sloty startowe (czym są, piszemy tutaj) wstrzymują wyloty ku zatkanym sektorom, a dywersje rodzą łańcuchy przesunięć do późnego wieczora. Własny rejs śledź po numerze - pozycja maszyny powie więcej niż tablica odlotów.
Czy na mapie lotów widać chmury burzowe?
Nie - mapy pokazują samoloty; burze odczytasz z ich manewrów albo z osobnego radaru opadów.
Dlaczego przy burzy samoloty lądują na innym lotnisku?
Gdy komórka blokuje podejścia dłużej, niż pozwala paliwo oczekiwania - dywersja na port poza frontem jest bezpieczniejsza niż przeczekiwanie.