Najszybszym samolotem pasażerskim w historii pozostaje Concorde z przelotową prędkością Mach 2 (ok. 2150 km/h) - współcześnie palmę dzierżą maszyny poddźwiękowe: rekordowo szybki w rozkładzie jest Boeing 747-8 i biznesowe odrzutowce klasy Mach 0.9.
Dlaczego naddźwiękowce zniknęły?
Ekonomia i hałas - Concorde palił tony paliwa na pasażera, a grom dźwiękowy zamknął mu trasy nad lądem; katastrofa z 2000 roku i kryzys po 2001 dobiły program, zakończony w 2003. Radziecki Tu-144 poległ jeszcze wcześniej. Od dwóch dekad pasażerowie latają wolniej niż ich rodzice.
Dzisiejsi liderzy prędkości
Wśród liniowców najszybszy jest 747-8 (Mach 0.855), tuż za nim 787 i A350 (Mach 0.85). Bizjety śmigają jeszcze żwawiej - Gulfstream G700 i Global 8000 certyfikowano do Mach 0.925, a ten drugi w testach musnął Mach 1.015. Rekordy tras wciąż jednak pisze wiatr: rozpędzone jet streamem rejsy przez Atlantyk raportowały ponad 1300 km/h względem ziemi.
Powrót naddźwiękowców?
Startupy pracują nad "cichym" boomem i paliwami SAF - prototypy latają, linie składają warunkowe zamówienia. Na rozkładowy Mach 1.7 przyjdzie jednak poczekać co najmniej do końca dekady; do tego czasu rekordy prędkości na radarze pozostaną domeną wiatru i fizyki.
Jak szybko Concorde pokonywał Atlantyk?
Londyn-Nowy Jork w rekordowe 2 godziny 53 minuty - dwukrotnie szybciej niż współczesne rejsy.
Czy jakiś samolot pasażerski przekracza dziś Mach 1?
Rozkładowo żaden - naddźwiękowe pozostają tylko prędkości względem ziemi przy ekstremalnym wietrze.