Nad Ukrainą nie latają samoloty pasażerskie, bo jej przestrzeń powietrzna jest zamknięta dla ruchu cywilnego od 24 lutego 2022 roku - trwająca wojna oznacza realne zagrożenie ostrzałem, a ubezpieczyciele i regulatorzy wykluczyli loty nad strefą działań.
Precedens, który wszystko zmienił
Lotnictwo pamięta lot MH17 zestrzelony nad Donbasem w 2014 roku - od tamtej tragedii zasady omijania konfliktów zaostrzono, a wybuch pełnoskalowej wojny domknął niebo w kilka godzin. Zamknięcie obejmuje też ukraińskie lotniska: Boryspol i pozostałe porty nie przyjęły rejsu pasażerskiego od ponad trzech lat.
Jak zmieniły się trasy?
Ruch Europa-Azja rozlał się na dwa objazdy - północny przez Polskę i kraje bałtyckie oraz południowy przez Turcję i Kaukaz. Dla Polski oznacza to gęstsze niebo i nowe korytarze nad wschodnimi województwami; dla pasażerów - rejsy do Azji dłuższe o kilkadziesiąt minut względem tras sprzed 2022 roku. Pustkę nad Ukrainą zobaczysz na dedykowanym widoku radaru.
Kiedy niebo się otworzy?
Po wojnie - i to stopniowo: najpierw korytarze zachodnie z asekuracją wojskową, potem lotniska. Branża szacuje, że sam restart portów zajmie miesiące od ustania zagrożenia, bo infrastruktura i certyfikacje wymagają odbudowy.
Czy jakiekolwiek samoloty latają nad Ukrainą?
Sporadycznie wojskowe i państwowe - ruch cywilny pasażerski nie odbywa się wcale.
Czy przez zamknięcie Ukrainy loty z Polski podrożały?
Pośrednio - dłuższe trasy do Azji to wyższe koszty paliwa, które linie wliczają w ceny biletów na tych kierunkach.