Samoloty pasażerskie latają na wysokości 9-12.5 km (30 000-41 000 stóp) - tam rzadkie powietrze pozwala oszczędzać paliwo, a pogoda zostaje poniżej. Pozostały ruch układa się piętrami: śmigłowce do 1 km, turbośmigłowce 5-7.5 km, bizjety nawet 15.5 km.
Dlaczego akurat 10-12 kilometrów?
To kompromis fizyki i ekonomii - im wyżej, tym mniejszy opór powietrza i spalanie, ale silniki potrzebują tlenu, a skrzydła nośności. Dla odrzutowców komunikacyjnych optimum wypada tuż nad tropopauzą; dodatkowo lot ponad chmurami burzowymi oznacza spokojniejszą podróż. Dokładną wysokość przydziela kontrola jako poziom lotu FL.
Piętra ruchu na radarze
Poniżej 3 km królują śmigłowce (w tym LPR) i małe samoloty, 5-7.5 km to domena ATR-ów i maszyn w fazie wznoszenia, 9-12.5 km - zasadniczy ruch liniowy, a ponad nim pozostają odrzutowce biznesowe (do FL510) i zwiadowcze bezzałogowce pokroju Global Hawka, sięgające 18-20 km. Wysokości z mapy przeliczysz przelicznikiem stóp.
Rekordy wysokości
Concorde woził pasażerów na 18 km, a absolutny rekord samolotu załogowego z napędem odrzutowym - ponad 37.6 km - należy do radzieckiego MiG-a-25. Współczesny ruch cywilny kończy się jednak znacznie niżej: certyfikaty liniowców sięgają 43 100 ft.
Dlaczego samolot leci na 10 km zamiast wyżej?
Bo każda maszyna ma pułap zależny od masy - pełny samolot wspina się stopniowo i najwyższe poziomy osiąga dopiero po wypaleniu części paliwa.
Jaka jest minimalna wysokość lotu nad miastem?
Dla samolotów nad zabudową to zasadniczo 300 m nad najwyższą przeszkodą w promieniu 600 m - z wyjątkami dla startów, lądowań i lotów specjalnych.